AI w softwarze Elocity to pierwsza linia diagnostyki
W praktyce AI może na przykład wykryć, że stacja straciła chwilowo łączność z systemem i wskazać, że w tym czasie mogła nie przyjmować zdalnych poleceń. Następnie podpowiada możliwe przyczyny (np. problem z dostępem do internetu, restart urządzenia czy chwilowy zanik zasilania) oraz wskazuje, co operator powinien sprawdzić. W przypadku sesji zakończonej błędem system może z kolei zwrócić uwagę na konkretny komunikat, zasugerować jego możliwe źródło i zarekomendować dalszą diagnostykę.
- Dotychczas operatorzy stacji ładowania mieli dostęp do ogromnej ilości danych generowanych przez stacje, ale ich interpretacja często wymagała zaawansowanej wiedzy technicznej. Zależało nam na tym, aby skrócić drogę od pojawienia się problemu do decyzji, co zrobić dalej. Dlatego wykorzystaliśmy AI do tłumaczenia technicznych komunikatów i tworzenia na ich podstawie konkretnych rekomendacji - mówi Adam Zakrzewski, Chief Technology Officer (CTO) Elocity.
W przypadku dużych sieci automatyczna interpretacja logów znacząco usprawnia proces analizy. Im więcej stacji, tym więcej komunikatów do sprawdzenia, dlatego możliwość szybkiej diagnostyki problemu i otrzymania rekomendacji dalszego działania pozwala zespołom technicznym pracować sprawniej. Z kolei mniejsi operatorzy, korzystający z nowej funkcji Elocity, nie muszą dysponować rozbudowanym zespołem specjalistów ani zaawansowaną wiedzą techniczną, by właściwie zinterpretować komunikat ze stacji i zdecydować, co zrobić dalej.
- Nowe rozwiązanie nie zastępuje serwisu ani ekspertów technicznych - podkreśla Adrian Nocuń, CEO Elocity. - Pozwala natomiast znacznie szybciej ocenić sytuację i skutecznie reagować, lepiej priorytetyzować zgłoszenia i ograniczać czas, przez który stacja pozostaje niedostępna. A w elektromobilności czas, w którym stacja EV jest wyłączona z użytku lub sprawia problemy użytkownikom, przekłada się na utratę konkretnych korzyści biznesowych – mówi Adrian Nocuń.