Ile kosztuje samochód elektryczny?

Zainteresowanie elektrykami rośnie tak jak pytania o koszty związane z zakupem i eksploatacją. Czy opłaca się inwestować w samochód elektryczny?

Ile kosztuje samochód elektryczny?

Ile kosztuje samochód elektryczny

Rozkładamy temat na czynniki pierwsze.

 

Ile kosztuje najtańszy samochód elektryczny? 

W zależności od rozmiarów i pojemności baterii, stawki nowych elektryków wahają się od 80 tys. zł za najtańsze modele do 650 tys. zł za te, po których można spodziewać się najwięcej. Jeśli planujemy zakup w polskim salonie, mamy do wyboru m. in. producentów takich jak BMW, Hyundai, Nissan, Renault, Smart, Skoda i Volkswagen. Ceny najpopularniejszych modeli mieszczą się w widełkach 120-170 tys. zł. Jeśli cena nadal przewyższa zakładany budżet, to warto pamiętać, że koszty ładowania i eksploatacji są o wiele mniejsze, niż tankowanie tradycyjnego samochodu spalinowego. Do tego w przyszłości możemy liczyć na dotacje związane z zakupem elektryka. 

Czy elektryk opłaca się bardziej niż tradycyjny samochód? 

Cena auta prosto z salonu to nie wszystko. Opłacalność elektryków (EV - Electric Vehicle) względem tradycyjnych samochodów spalinowych (ICE - Internal Combustion Engine), najlepiej zobrazuje przygotowana przez nas tabela porównawcza. 

 

Założenia

Koszt za kWh 0,5 gr
Koszt litra paliwa 5 zł
Dni płatnego parkowania w miesiącu 10
Roczny przebieg 15 000 km



Porównianie kosztów EV i ICE na podstawie Skody Citygo*

Ogólne porównanie kosztów

  EV ICE
Koszt zakupu 90 000 zł 55 000 zł
Średnie zużycie energii/paliwa na 100 km 14 kWh 7 l
Koszt przejechania 100 km 7 zł 35
Koszty płatnego parkowania (dziennie)** 0 zł 37,4 zł
Koszt przeglądu 160 zł 700 zł

Roczne porównanie kosztów

Koszt paliwa (rocznie) 1 050 zł 5 250 zł
Koszt serwisu (rocznie) 160 zł 700 zł
Koszt parkingu (rocznie) 0 zł 4 488 zł
SUMA KOSZTÓW ROCZNYCH 1 210 zł 10 438 zł

* Wartości są przybliżone
** Na podstawie ceny prakingu w strefie płatnego parkowania w Warszawie

Jak widać, koszty eksploatacji aut elektrycznych mogą być nie tylko niskie, ale i niższe niż w przypadku tradycyjnych aut. Koszt 100 km w mieście elektrykiem to ok. 6-8 zł, a w aucie spalinowym już ok. 40 zł. Do tego dochodzi niska cena serwisowania elektryka, który i tak wymaga o wiele rzadszych napraw. Na koniec wisienka na torcie, czyli odliczenie kosztów za parking publiczny, ponieważ właściciele "zielony aut" nie muszą za niego płacić. Porównując wyżej wymienione koszty i biorąc pod uwagę cenę zakupu auta, można przyjąć, że nasza inwestycja w elektryka zwraca się już po 4 latach.

Czy naprawy samochodów elektrycznych są kosztowne? 

Na pewno kosztują mniej, niż naprawy usterek w autach spalinowych. Jest to związane z tym, że elektryki nie mają tak wielu części mechanicznych. Nie wymienia się rozrządu, samochody elektryczne nie posiadają turbiny, skrzyni biegów, ani układu wydechowego, a do tego inaczej zużywają się klocki hamulcowe i tarcze. Co więcej, to kolejny aspekt sprzyjający ekologii – nie ma tych części, więc nie trzeba ich utylizować. Dobrą wiadomością jest też to, że auta elektryczne psują się o wiele rzadziej, a przeglądy są znacznie tańsze – serwisuje się głównie układ klimatyzacji, zawieszenie oraz układ hamulcowy. 

Czy kiedyś samochody elektryczne będą w przystępnej cenie?  

Tak. W przyszłości elektryki będą nie tylko tańsze, ale i ciekawsze. Możemy spodziewać się zupełnie nowych kształtów samochodów, ponieważ nie będą uzależnione od sporych rozmiarów silnika spalinowego. Mała bateria nie będzie musiała być umieszczona pod maską czy w bagażniku. Otworzy się dzięki temu wiele nowych możliwości. Producenci już pracują nad wykorzystywaniem tańszych i trwalszych tworzyw w bateriach. Jak na razie, to główny element podnoszący koszty samochodów napędzanych na prąd. Starania te, bezpośrednio przekładają się, więc, na coraz bardziej przystępne ceny elektryków.  

Czy to samochodów elektrycznych będzie na ulicach najwięcej?  

Tak, zgodnie z wytycznymi EU i ogólnymi przypuszczeniami, samochody elektryczne w przyszłości wyprą zwykłe. Póki, co przewidywania wskazują na to, że do 2040 roku, na świecie ponad połowę wszystkich aut będą stanowiły elektryki. Zanim to się stanie, co roku będziemy zauważać dynamiczny wzrost liczby „zielonych aut” na drogach.

Więcej w raporcie: ELECTRIC VEHICLE OUTLOOK 2020

Źródło: https://about.bnef.com/electric-vehicle-outlook/?fbclid=IwAR2El6W1lz7K-0-vYRYdbwNkFE_XPAQZP94Y8ZiHdqG7hpgpShLalvUfmsE